- Muszę porozmawiać z Nicole. - w końcu się odezwałam.
- Pewnie.. - odpowiedział cicho. Krępowała go ta sytuacja. Nie dało się nie zauważyć. Staliśmy w windzie a On wcisnął przycisk "A-D" i "04-08". Nie rozumiałam, więc spojrzałam na niego pytająco.
- Należysz do grupy "A-D" i masz numer między 04 a 08 czyli 06. Co Ty broszury nie przeczytałaś ? - zapytał.
- Cholera...
- Co ?
- Nic.. - wtedy przypomniałam sobie o broszurze, którą dała mi Nicole. Wjechaliśmy na piętro.
- Idziesz do swojego pokoju zostawić rzeczy? - znów zapytał.
- Mogę, tylko pokaż mi gdzie to jest bo jeszcze się nie orientuje. - i wtedy chłopak pokazał mi drogę. Uwielbiałam przebywać w tym pokoju, choć byłam w nim tylko raz. Zostawiłam w nim torbę i kurtkę i poszłam do łazienki. Odświeżyłam twarz, bo bardzo tego potrzebowałam. Nie wiedziałam co myśleć o Scott'cie po ostatnim incydencie. Jak już mówiłam, coś się zmieniło.. Po wyjściu z łazienki nie wiedziałam co robić. Wtedy ktoś delikatnie zapukał w drzwi.
- Proszę. - powiedziałam nie pewnie.
- Mogę ?
- O, cześć Jake. Jasne, wchodź. - pokazałam mu gestem dłoni aby usiadł na łóżko.
- Jak tam u Ciebie ? Wszystko bardzo przeżywasz, prawda? - zapytał zatroskany.
- Nie jest tak źle. Nie spodziewałam się czegoś takiego w moim życiu. No ale jakoś jest heh. - próbowałam się uśmiechnąć lecz jakoś mi to dziwnie wyszło.
- Tak, masz rację. Szybko się to potoczyło. Scott mi powiedział, że chciałaś się widzieć z Nicole. Jest u siebie. Zaprowadzić Cię?
- Jakbyś mógł. - i wyszliśmy z pokoju. Poszliśmy w ciszy do windy i pojechaliśmy na górę. Chłopak pokazał mi drzwi więc zapukałam. Usłyszałam "Proszę" i weszłam.
- No w końcu. Witaj Lucy. Co tam u Ciebie ? Wszystko w porządku ? - zapytała kobieta. Była ubrana normalnie. W ciemne jeansy i kremową koszulę, przepasaną cienkim paskiem. Na nogach miała czarne buty na koturnie. I tak wyglądała bardzo ładnie.
- Cześć.. No na razie jest OK. Chciałabym abyś porozmawiała z moim ojcem. Chcę by wiedział. - powiedziałam siadając na krześle, które pokazała mi Nicole.
- Tak, to dobry pomysł. Przeczytałaś broszurę ?
- Ups, zapomniałam..
- Dobra, nic nie szkodzi. Zaraz Jake zapozna Cię z kolegami z grupy. Tak jakoś wyszło, że masz samych facetów w grupie, heh. A to jak z tym spotkaniem ?
- Proponuję dzisiaj. Kolacja u mnie. Będziesz o 20 ?
- OK, pasuje mi. A mam jeszcze jedno pytanie. Wypłaty chcesz 10 dnia miesiąca czy 24 ? - spytała pijąc kawę.
- Wypłatę ? - spytałam zdziwiona.
- No wypłatę, cholera czemu nie przeczytałaś broszury. Jesteś początkująca więc zarabiasz 2300$ na miesiąc.
- Dolców ?!
- Tak. Jakiś problem ? Chcesz euro czy coś ..
- Nie no dobra. Ja nic nie mówię. -przerwałam jej zadowolona.
Nicole podeszła do jednej z szafek i wyciągnęła z niej niebieskie pudełko.
- Co to ? - spytałam.
- Bransoletka. Pozwala mi wiedzieć i chłopakom z zespołu, gdzie jesteś i możesz się z każdym z nas kontaktować. - podała mi ją. Była nie za duża ale ładna. Nie dało się zauważyć, że to komunikator. Nicole pokazała mi jak się nią posługiwać.
- Masz ją nosić zawsze. Możesz się nawet w niej kąpać, jest wodoodporna. - dodała.
- No OK. - odpowiedziałam. Zaczęłam się nią bawić. Było wypisane 6 imion : Louis, Jake, Shawn, Logan, Scott, Nicole.
- To chłopaki z twojego zespołu. Dwóch znasz, chodź poznasz resztę. - powiedziała kobieta, gdy zobaczyła, że czytam imiona. Wstaliśmy i udaliśmy się do windy. Czułam, że to początek czegoś nowego.
_______________________________________
to znowu ja :D
troszkę zmieniłam wystrój bloga,
ale mam nadzieję że się podoba ;**
CmoOok <3

wow ! podoba mi się!
OdpowiedzUsuńczekam na kolejne ;D
pozdrawiam ;*
Strasznie podoba mi się historia. ;)
OdpowiedzUsuńDaję do obserwowanych i zapraszam do mnie. :*
Fucckyeaa.
/nie chce mi się logować, więc podam ci linka jak coś./
http://fucckyeaa.blogspot.com
świetnieee ;* ;) Jestem pod wrażeniem. Masz super styl i tak przyjemnie się czyta ;D Super , pozdrawiam ;* ;*
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetny blog! Zakochałam się w tym blogu! Będę tu często zaglądać! http://najamajke.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńGanialny, zajebisty, cudowny blog! Czekam na więcej! + zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńhttp://bez-wzgledu-na-wszystko.blogspot.com/